Początek działalności grupy "GILOTYNA'' sięga drugiej połowy lat '80tych, a dokładnie w 1986r. perkusista Krystian Bytom" powołał do życia ten zespół, w skład którego wchodzili jeszcze: bracia GRZEGORZ MROCZEK (bass g.) LESZEK MROCZEK (guit/voc.) i ALEXANDER HERMAN (l. guitar) ,którego po pewnym czasie zastąpił STASIEK NIERODA (l.guitar). Już pierwsze koncerty pokazały, że w grupie drzemie ogromny potencjał twórczy. Ostra i szybka muzyka metalowa "GILOTYNY" zyskuje coraz większe grono odbiorców. Nazwa grupy staje się znana nie tylko na terenie Górnego Śląska ale i poza nim. Po tak dobrym początku, niestety przychodzi kryzys.



Najpierw odchodzi LESZEK MROCZEK (wyjazd na stałe do Niemiec), a później w roku '88 po otrzymaniu propozycji z katowickiego "DRAGONA" szeregi "GILOTYNY" opuszcza jej założyciel KRYSTIAN BYTOM, co bardzo zachwiało funkcjonowaniem zespołu, a nawet groziło zawieszeniem działalności. Po kilku miesiącach stagnacji do grupy dołączają dwaj nowi członkowie, są nimi MAREK ŚLIWA (voc.) TOMASZ MICHURA (drums) i ponownie na krótko ALEXANDER HERMAN (l.guitar). W nowym składzie zespół znów daje coraz więcej udanych koncertów, a jednym z większych sukcesów w tym czasie jest występ zespołu na festiwalu w Jarocinie '88 (duża scena). Dochodzi również do pierwszej sesji nagraniowej, czego owocem jest demo zatytyłowane poprostu "GILOTYNA".
Rok później po pewnych rozczarowaniach i nieporozumieniah dochodzi do kolejnego kryzysu wewnątrz zespołu. GRZGORZ MROCZEK również zasila "DRAGON", a pozostali członkowie takie grupy jak: "NECROPHOBIC" i "OPOZYCJA", co wiąże się z zawieszeniem działalności "GILOTYNY", jak się później okazało na kilka dobrych lat.



Dopiero w roku 1996 (styczeń) za sprawą pierwszego perkusisty KRYSTIANA BYTOM "GILOTYNA" wznawia działalność. Dołącza do niego trzech nowych muzyków ze znanej bielskiej formacji "STUBBORN": PRZEMEK "POLI" POLAŃSKI (git/voc.), BORIS STAMATOW (git/voc) i DAREK WOŁOWIEC (bass), zastąpiony później przez PAWŁA RÓŻYCKIEGO (bass). W tym składzie grupa działała w latach '96...'98 sporo koncertując i nagrała drugie demo "GERMINAL'', z którego utwór "THE FUTURE WORLD" znalazł się na składance "BLOOD TO COME vol.6", dołączonej do czasopisma "THRASH 'EM ALL". Demo to do dnia dzisiejszego zbiera pozytywne recenzje. Po raz kolejny do rozpadu dochodzi pod koniec '98 roku. Członkowie zespołu kuszeni propozycjami odchodzą do innych grup.



Po wielu latach spędzonych za perkusją w zespole "DRAGON" i tułaczkach po różnych innych formacjach ("M.A.S.H.", "VEHEMENT THROWER", "DARZAMAT", "DIACHRONIA") w czerwcu 2002 r. niezmordowany Krystian Bytom" ponownie tworzy nowy skład "GILOTYNY". Muzykami towarzyszącymi zostali tym razem ludzie wywodzący się z zespołów"GANGRENA" , ''SKTC''. A są nimi: JACEK SOKOŁOWSKI (git.), DAREK JAWOROWSKI (voc.) i SZYMON SZKUCIK (bass). Obecnie trwają prace nad nowym pełnym materiałem. Oprócz tego grupa oczywiście stawia na granie live, ma już na swoim koncie kilka dobrze przyjętych gigs. Jak narazie do najbardziej prestiżowigo koncertu doszło jesienią 2002r. w Czechowicach Dziedzicach, kiedy to zespół zagrał przed "TSA". Z tej też imprezy pochodzi trzecie demo "LIVE IN MOSiR". Tak więc "GILOTYNA" znowu tnie ostro!



Rok 2003 to coraz większa liczba koncertów. Do największych sukcesów można zaliczyć występ na przeglądzie rockowym w Cieszynie "Cieszynalia 2003", gdzie zespół zajmuje II miejsce. Oprócz tego grupa zakończyła prace nad nowym 12-utworowym materiałem.



W latach 2003 - 2004, Krystian Bytom grał równocześnie w dwóch zespołach. Tym drugim była gliwicka formacja "MIDNIGHTDATE", z którą sporo koncertował i nagrał demo "Bitter Aftertaste".



Kwiecień 2004r. do zespołu dochodzi drugi gitarzysta:
NORBERT LUBOMIR "KONIK" z bielskiej formacji DIACHRONIA



W styczniu 2005 następuje kolejna zmiana składu. Od kwietnia 2005, kiedy to Krystian Bytom" i Przemek Polański" (git/voc.), który powrócił do grupy po kilku latach przerwy, tworzą całkiem nowy skład. W zespole pojawiają się dwie nowe twarze, są to Piotr "Evil" Dawid (git/voc.)i Adrian Swarowski (bass git.). Skład zamyka Boris "Murdefukker", (voc.), którego powrót do składu Gilotyny jest największą niespodzianką.


Od maja do października 2005 roku Gilotyna koncertuje w powyższym składzie. W listopadzie 2005 następuje zmiana na stanowisku gitarzysty basowego. Nowym zostaje TOMASZ WORYNA znany wcześniej z zespołu DRAGON, z którym współpracował w końcowym okresie działalności, nagrywając płytę "Twarze",oraz ADRENALINA projektu P. LUCZYKA gitarzysty zespołu KAT.



Na początku listopada 2006 odchodzi gitarzysta Piotr Dawid. Zespół postanowił kontynuować granie jako kwartet, rolę drugiego gitarzysty przejął Boris "Murderfukker". Aktulany skład: Boris voc/guitar, Poli lead guitar, Tommy bass guitar, Bomba drums.